Fotografia pejzażowa to dziedzina, którą zajmuje się od wielu lat. Ponieważ mieszkam w Wałbrzychu w mieście w sercu Sudetów, od kiedy pamiętam szczególnie bliska jest mi fotografia górska. Każdego roku spędzam długie godziny w górach, wędrując oraz fotografując w różnych warunkach nie tylko atmosferycznych ale również w bardzo zróżnicowanym terenie.


W fotografii pejzażowej szczególną uwagę zwracam na kompozycję, klimat, oddanie ulotnej chwili oraz jakość obrazu. W związku z tym, korzystam z obiektywów jak najwyższej klasy, które tą jakość są w stanie zapewnić. Fotografowanie w górach wiąże się zawsze z większym ryzykiem, dość często zdarzają się momenty, kiedy mój sprzęt jest narażony na uszkodzenia np. otarcia o skały, uderzenia, upadki, czy możliwość innego uszkodzenia. W związku, z tym rekomenduje korzystanie z filtrów UV lub z filtrów ochronnych, które zabezpieczą obiektyw przed uszkodzeniami. Filtr UV jest zalecany szczególnie przy pracy z materiałami analogowymi, podczas fotografowania na otwartej przestrzeni, na wysokości powyżej 1500 m n.p.m., ponieważ promieniowanie ultrafioletowe, może w znacznym stopniu oddziaływać na materiał światłoczuły.

Fot. Michał Ostrowski

CO JEST WAŻNE W FILTRACH OCHRONNYCH?

Obecnie w fotografii cyfrowej filtr UV jest najchętniej wykorzystywany jako element ochrony mechanicznej dla przedniej soczewki obiektywu szczególnie, że filtr ten nie wpływa w żaden sposób na jakość wykonanych fotografii. Wybierając filtr UV mający służyć przede wszystkim jako filtr ochronny powinniśmy kierować się jego jakością oraz wysoką i równomierną transmisją w zakresie światła widzialnego.

Oczywiście równie ważne jest, by nie wprowadzał on winietowania ani dodatkowych odblasków, ale to dotyczy każdego stosowanego filtra. Warto zainteresować się filtrami z powłoką hydro i oleofobową, która występuje w kilku seriach Marumi UV – Super DHG, EXUS i ochronnych EXUS SOLID).

Specjalna powłoka zmniejsza napięcie powierzchniowe, dzięki temu filtr trudniej zabrudzić, gorzej przylega do niego woda czy kurz. Filtr UV wraz z uszczelnionymi obiektywami będzie stanowił zgrany tandem, a padający deszcz, czy opadający kurz nie będzie tak łatwo zbierał się na filtrze jak na przedniej soczewce obiektywu. Jeśli natomiast ochrona naszego obiektywu jest priorytetem warto zainteresować się typowo ochronnym filtrem EXUS SOLID. Filtr ten wyposażony został w specjalne hartowane szkło o wytrzymałości 7-krotnie wyższej, niż tradycyjne filtry fotograficzne. Co równie istotne, najnowszy filtr Marumi posiada specjalnie zaprojektowaną ramę, która utrzyma szkło na miejscu nawet w przypadku bardzo silnego uderzenia.

Fot. Michał Ostrowski

MARUMI DBA O JAKOŚĆ

Inżynierowie Marumi zadbali nie tylko o wytrzymałość EXUS SOLID, ale przede wszystkim o to, aby umożliwiał twórcom osiągnięcie najwyższej jakości zdjęć. Osiągnięto to dzięki zastosowaniu wyjątkowo cienkiej ramki filtra, skutecznie eliminującej winietowanie oraz dzięki nowej powłoce o ultra niskim współczynniku odbicia światła, wynoszącym zaledwie 0,2% Ponadto powłoka ma też silne właściwości antystatyczne, zapobiegające przyleganiu pyłów oraz hydrofobowe pozwalające z kolei na wykonanie doskonałego zdjęcia nawet podczas padającego deszczu.

Fot. Michał Ostrowski

Innym elementem filtra, który zapewne docenią liczni twórcy, jest dodatkowa powłoka, zapobiegająca powstawaniu śladów od odcisków palców. Dzięki użytym innowacjom, filtr SOLID jest znakomitym uzupełnieniem topowej serii EXUS, obejmującej również filtry polaryzacyjne, ochronne i filtry UV dla najbardziej wymagających użytkowników. Korzystając z najnowszych rozwiązań Marumi, zamiast na bezpieczeństwie swojego sprzętu, można skupić się przede wszystkim na tym, co najważniejsze dla fotografa czyli na przyjemności wykonania świetnego zdjęcia! Jednym słowem warto zaopatrzyć się w filtr UV lub ochronny, by później nie tracić czasu i pieniędzy na naprawy serwisowe.

Fot. Michał Ostrowski

Przy wyborze filtra warto zwracać uwagę na jego jakość i dopasować klasę filtra do klasy swojego sprzętu, aby uniknąć rozczarowań a przede wszystkim by nie tracić na jakości zdjęć.

Fotograf i autor tekstu: Michał Ostrowski
http://www.michalostrowski.com.pl/